Dodano: 06-02-2019

O TAPETACH W MAGAZYNIE CZAS NA WNĘTRZE

O TAPETACH W MAGAZYNIE CZAS NA WNĘTRZE

Ciekawy materiał o sztuce wyboru okładzin ściennych w lutowym wydaniu magazynu Czas na Wnętrze. W kwestii wyboru tapet doradza Barbara Lukasiak, dyrektor handlowy Muraspec. Gazeta już w sprzedaży. Polecamy!

 


Barbara Łukasiak, dyrektor handlowy firmy Muraspec

Tapeta, czy inaczej okładzina ścienna, to przede wszystkim element dekoracyjny wnętrza. Jeżeli mówimy o tapetach obiektowych np. winylowych czy tekstylnych, to posiadają one też funkcję ochronną (zabezpieczają ściany przed niszczeniem brudzeniem i mikropęknięciami).
Jeżeli chodzi o funkcję dekoracyjną, to przede wszystkim należy się zastanowić, czy tapeta ma być bohaterem we wnętrzu, czy raczej tłem dla pozostałego wyposażenia? Jeśli pisana jest jest główna rola, to powinna mieć wyrazisty wzór, kolor i ciekawą fakturę. Można pokusić się też o dodatkowe efekty estetyczne takie jak na przykład połysk czy brokat, które dodadzą wnętrzu błysku i blichtru.
Jeżeli jednak tapeta ma być tłem, to powinna mieć delikatną, nienarzucającą się strukturę, subtelne wykończenie (matowe lub w delikatnej perle) i stonowany kolor, np. ciepły beż lub zimną szarość.
Jeśli chodzi o tapety utrzymane w głębokich, ciemnych kolorach, to one również pełnią rolę głównego bohatera i to do ich koloru zwykle dobierane są dodatki. I tu techniczna ciekawostka: jeżeli wybraliśmy tapetę o zdecydowanym kolorze, to możemy być pewni, że to, co widzimy na próbce, zobaczymy też na ścianie. Inaczej jest przy farbach, które w zależności od podłoża i składu mogą się różnić od tego co chcemy osiągnąć.
Idąc dalej tematyką ciemnych ścian musimy pamiętać, że nawet jeżeli zastosujemy najwyższej jakości farbę o głębokim nasyceniu barwy, to każde, najdelikatniejsze uszkodzenie ściany zaowocuje widokiem białego podkładu. Jeżeli zaś zastosujemy tapetę obiektową o głębokiej barwie, nawet kruczoczarnej, która będzie barwiona w masie (czyli w całej głębokości swojej struktury), to nigdy nie będziemy narzekali na uszkodzenia, bo po prostu będą one niewidoczne.

 
Artykuł z opinią Muraspec w Czasie na Wnętrze